Gdzie kupić dobre winyle?

Choć płyty winylowe już na dobre zagościły ponownie na naszych gramofonach, radośnie obracając się pod muskającą je igłą, dostęp do prawdziwych winylowych rarytasów nadal pozostaje utrudniony.

Gdzie szukać czegoś wyjątkowego?
Większe wydawnictwa już dawno wyczuły nadchodzący boom na winyle i już dziś na rynku można dostać wiele starszych, oraz zupełnie nowych wydań. Powstają liczne reedycje wydanych przed lat klasyków, tłocznie na bieżąco produkują albumy sprzed kilku dziesięcioleci, realizując jednocześnie zapotrzebowanie na najnowsze produkcje, które artyści z wielką ochotą wydają.

Jeśli jednak chcemy posiadać w swojej kolekcji coś na prawdę wyjątkowego, coś co sprawi, ze nasza półka z winylami będzie niepowtarzalna, konieczne będzie rozpoczęcie poszukiwań na wszelkiego rodzaju aukcjach i zlotach.

Wielu kolekcjonerów licząc na szybki zysk, stara się w ostatnim czasie upłynnić swoją kolekcję. Zdobycie upragnionej płyty będzie kosztowało masę wolnego czasu, który konieczny będzie do skutecznych poszukiwań, oraz nie da się ukryć, sporych nakładów finansowych. Rzadko spotykane kopie potrafią być wyceniane na kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych. Satysfakcja jednak z posiadania takiego 40, czy 50-letniego egzemplarza, potrafi wynagrodzić wiele niedogodności towarzyszących jego zdobywaniu.

Kolekcjonowanie winyli, to pasja którą warto kultywować. Zachowujemy dla kolejnych pokoleń piękny kawałek historii, samemu mogąc bez przeszkód z niego korzystać na co dzień, wsłuchując się w brzmienia z przed lat.

Jaki był rok 2017 w polskim rapie?

Wiele osób wraz z początkiem nowego roku zastanawia się jaki był ten poprzedni. Mówiąc o polskim rapie w roku 2017 można dostrzec dużo pozytywów.

Polski rap w 2017 roku zaskoczył zapewne wielu, ze względu na powroty. Należy wspomnieć przede wszystkim o raperze Reno, który po undergroundowej płycie „Następny Level” zapadł się praktycznie pod ziemię i można było go usłyszeć sporadycznie na występach gościnnie. Prócz Rena, dali o sobie znać m. in. Muflon i Enson, którzy znani są ze swojej owocnej przeszłości freestylerskiej. Ci raperzy pomimo tego, że nie mają bogatego CV jeżeli chodzi o wydania studyjne, na pewno znani są słuchaczom rapu.

Poza powrotami dali o sobie znać młodzi artyści. Wyróżnić trzeba przede wszystkim Bedoesa i Reto. Są to obecnie dwaj najzdolniejsi młodzi raperzy w Polsce. Ich albumy są mocne pod każdym względem i na pewno warto je przesłuchać. Dość ekscentrycznym albumem jest „Nowa Fala” Young Multiego. Znany przede wszystkim z youtube’a „raper” osiąga bardzo wysokie liczby wyświetleń, a jego płyta zadebiutowała nawet na Olisie. Niestety, większość utworów „młodych kotów” obraca się wokół utartego szlaku. Niestety, coraz mniej miejsca na głębokie przemyślenia i refleksje.

Polski hip-hop w 2017 roku zaskoczył wieloma pozytywami. Niestety, zaczyna powoli tracić swój pierwotny charakter. Coraz częściej tworzona jest muzyka do klubów oraz bogatych dzieciaków, którymi twórcy hip-hopu przecież nigdy nie byli…